Przyjęcie weselne

Przyjęcie weselne

Tradycyjne powitanie przez rodziców, toast wraz z rzutem kieliszkami (często w fotografa), pierwszy obiad, pierwszy taniec, obiad drugi, obiad trzeci… podziękowania dla rodziców, tort, oczepiny… – to wszystko minie nim się obejrzycie!

Od tego by po tych wydarzeniach pozostały namacalne dowody jestem właśnie ja (no, czasem przeszkadza mi jeszcze kamerzysta lub trzech). W praktyce wygląda to tak iż zaraz na początku jest trochę czasu na złapanie oddechu, zarówno dla Was po opadnięciu emocji z ceremonii, jak i dla mnie, na przeliczenie kart pamięci i innych drobnych akcesoriów a potem przysłowiowa jazda bez trzymanki!

Na sali nie ma już sentymentów, wchodzi flesz, szerokokątne obiektywy i zdjęcia seryjne. Staram się być wszędzie, tam gdzie mnie chcą i niekoniecznie.
Powstają wtedy zarówno pozowane zdjęcia grupowe, jak i indywidualne portrety, dynamiczne kadry z grupowych akcji taneczno-akrobatycznych i klimatyczne, intymne zdjęcia w parach.

Całość wieńczy bardziej lub mniej tradycyjna ceremonia oczepin po której zazwyczaj kończę pracę. Oficjalnych części programu już nie ma a i co bardziej wytrwali w boju goście z ulgą poluzują wreszcie krawaty popuszczając wodze fantazji, bez wścibskiego fotografa za plecami.

Umiejętności

Opublikowano w dniu

15 kwietnia 2015

Pin It on Pinterest

Shares