Od razu napiszę, że nie siedzę za głęboko (w zasadzie w ogóle) w streecie. Nie wnikam w różnice dzielące poszczególne rodzaje fotografii dokumentalnej, w to które zdjęcie to jeszcze street a które już nie, etc. Dziś natrafiłem na mattstuart.com i w ponury poniedziałkowy poranek gęba mi się uśmiechnęła :)

Jakby ktoś chciał poczyta trochę po angielsku to więcej znajdzie TU

A gdyby ktoś chciał przybliżyć sobie czym jest fotografia uliczna (street) co nieco znajdzie w wywiadzie z Jesse Marlow’em

Pin It on Pinterest

Shares