Dziś w ramach walki z rutyną postanowiłem przetestować już nie tak nowego Lightroom’a 2.0
Padło na zeszłoroczną, listopadowa sesje w Krakowskim ZOO. Niby on nowszy, niby 64 bitowy a jak dla mnie działa zupełnie jak w wersji 1,3 – bez zastrzeżeń! :) Te parę nowych narzędzi edycyjnych, jeśli ktoś nie używa Photoshopa na pewno się przyda, choć skuteczne użycie ich wymagać bedzie trochę wprawy.

Reasumując: LR 2.0 gra i trąbi! Na dowód czego mała galeryjka.


 

Pin It on Pinterest

Shares