Grzegorz Sztybel | O mnie

Robię zdjęcia, także ślubne!

 

Jeżeli jesteście zainteresowani obsługą fotograficzną Waszych uroczystości – zapraszam do zajrzenia w Menu Fotografia ślubna – Galeria.

Jeżeli czujecie niedosyt lub nie satysfakcjonuje Was selekcja z wielu reportaży sprawdzie na Blogu zakładkę Zdjęcia ślubne – reportaż, znajdziecie tam przeszło 2000 zdjęć w wielu obszernych galeriach.

Jeżeli nadal nie jesteście przekonani – umówmy się na spotkanie – postaram się przekonać Was osobiście.

Nazywam się Grzegorz Sztybel, mieszkam w Krakowie. Z wykształcenia jestem grafikiem, jeśli liczyć feda 4, którego dostałem na komunię to fotografuję przeszło 30 lat ;)

Oprócz klasycznych reportaży ślubnych realizuję także sesje: plenerowe, narzeczeńskie oraz studyjne. Dla firm oprócz reportaży z eventów wykonuję zdjęcia wizerunkowe oraz projekty z zakresu fotografii reklamowej i produktowej.

Ja to firma a firma to ja, nie zatrudniam podwykonawców, wszystkie zlecenia realizuję osobiście. Używam: pełno klatkowych korpusów jedynej, słusznej marki, szkieł klasy L i wszystkiego co w danej sytuacji niezbędne.

Grzegorz Sztybel | fotografia eventowa

Jak to wygląda w praktyce?

Grzegorz Sztybel | fotografia eventowa

Przygotowania

Przygotowania to pierwsza, otwierająca część reportażu z Dnia Ślubu. To podczas przygotowań powstaje wiele pięknych, intymnych zdjęć, zarówno Pary Młodej jak i otaczającej ich rodziny i przyjaciół. Z uwagi na to, że „przygotowują się” Panny Młode a ich wybranek zazwyczaj „po prostu się ubiera”, uwaga skupia się głównie na nich.

Zdjęcia zaczynam zwykle na 3 godziny przed ceremonią, fryzura, potem makijaż, suknia, dodatki i czekamy na Młodego. To wszystko dzieje się w oku cyklonu jakim jest wir przygotowań pozostałych członków rodziny. Gdy pojawia się Pan Młody wraz z rodzicami następuje błogosławieństwo, które finalizuje tę część reportażu.

W efekcie całości powstają zarówno piękne portrety, dynamiczny reportaż z „bieganiny wokół”, wzruszające kadry z błogosławieństwa a także zdjęcia detali: sukni, bukietu, obrączek, itp.

Jeśli w dniu ślubu widzimy się po raz pierwszy, przygotowania dają mi możliwość „poznania Was” a Wam oswojenia się z moją obecnością.

 

Ceremonia

Bez względu na to, czy jest to ślub cywilny, sakramentalny, czy ceremonia humanistyczna, zawsze stanowi najważniejszą część Tego dnia.

Podczas ceremonii mój generalnie nie narzucający się styl pracy przechodzi w jeszcze większy rygor. Jeśli tylko pozwalają na to warunki staram się pracować tak jakby mnie tam w ogóle nie było. Fotografuję z daleka – używając teleobiektywów i blisko Was pojawiam się tylko wtedy gdy jest to naprawdę niezbędne. Nie błyskam, nie używam innych, dodatkowych źródeł oświetlenia a częste niedostatki światła naturalnego nadrabiam wykorzystując ekstremalnie jasne obiekty stało ogniskowe.

To co powtarzam Parom przed ceremonią – nie spieszcie się, nie denerwujcie. Przed ołtarzem jesteście razem… skupcie się na sobie a uśmiechem, drobnymi gestami czułości zbudujecie odpowiednią atmosferę a ja będę miał co fotografować ;)

Potem już z górki: życzenia, kwiaty, prezenty, czasem grupowe zdjęcie i w drogę na salę!

 

Grzegorz Sztybel | fotografia eventowa

Przyjęcie

Tradycyjne powitanie przez rodziców, toast, pierwszy obiad, pierwszy taniec, obiad drugi, obiad trzeci, obiad… podziękowania dla rodziców, tort, oczepiny… – to wszystko minie nim się obejrzycie! Od tego by po tych wydarzeniach pozostały namacalne dowody jestem właśnie ja.

Na sali staram się być wszędzie, tam gdzie mnie chcą i skąd przeganiają ;) Powstają wtedy zarówno pozowane zdjęcia grupowe, jak i indywidualne portrety, dynamiczne kadry z grupowych akcji taneczno-akrobatycznych i klimatyczne, intymne zdjęcia w parach.

Jeśli jest na to czas i pozwalają warunki na 20-30 minut urywam się z Wami z przyjęcia. Wy macie chwile wytchnienia od wiru zabawy a ja sposobność na dosłownie kilka „bardziej oficjalnych” zdjęć z tego dnia gdy jesteście razem – jak znalazł do ramki na kominek ;)

Całość wieńczy bardziej lub mniej tradycyjna ceremonia oczepin po której kończę pracę. Oficjalnych części programu już nie ma a i co bardziej wytrwali w boju goście z ulgą poluzują wreszcie krawaty bez wścibskiego fotografa za plecami.

 

Plener

Plener to prawdziwa wyprawa, nie tylko w poszukiwaniu lokalizacji ale często siebie, swoich pragnień i możliwości…
Brzmi dziwnie? – tylko z pozoru. Po całodziennym rajdzie w galowych strojach po Tatrzańskich szlakach, rajdzie po Bałtyku motorówką sił specjalnych czy sesji zakończonej w koszu Balonu 200m nad miastem – przyznacie mi 100% racji.

Oczywiście nie każdy plener musi okazać się surwiwalowym wyzwaniem, na krawędzi rozsądku i wytrzymałości – to wszystko zależy od Was. Równie dobry materiał uda nam się zrealizować podczas długiego spaceru po mieście, odwiedzając wasze ulubione „miejsca i klimaty” co podczas wyprawy na łono natury.

Oczywiście są miejsca, których klimat jest nie do podrobienia – ale loty do Paryża, Rzymu czy Barcelony tanieją z dnia na dzień.

 

Chcesz wiedzieć więcej? Skontaktuj się ze mną!

Chętnie podzielę się z Tobą moim doświadczeniem

Pin It on Pinterest

Shares