Z Dominikiem, choć na to nie wygląda znamy się od zawsze. Ta historia, choć również z happy endem zaczyna się nietypowo bo tu ślub zakochanej Pary jest nie na końcu, a zaraz na początku opowieści. A potem już z górki: sesja ciążowa w sweetkid studio, potem – także u nas – sesja noworodkowa i teraz (mniemam iż jeszcze nie „na koniec”)reportaż z dnia chrztu. Etat fotografa rodzinnego – zaklepany!

 

Pin It on Pinterest

Shares